Pytam

czy mogę cię kochać
od razu żałując odwagi
Bez pozwolenia
tylko ciebie i ciebie chcę
Przeliczam na sens życia
Na oddech wymieniam

Twórczość

Jesienią ...

Jesienią

spadają do rzeki
giną pod kołami
każda aleja cmentarną


szeleszczące zwłoki
palone na stosach
podgniłe od deszczy
tańczące z wiatrem

dla ciebie kochany
bukiet przyniosę
jak wieniec żałobny
szalonego lata

© Copyright 2006 Łęczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury i Sztuki PLAMA. All rights reserved.
Obrazy i zdjęcia są objęte prawem autorskim, kopiowanie i rozpowszechnianie bez wyraźnej zgody autorów surowo zabronione.