Skręcony z naroślami

Nagi i brzydki

Latem zasłaniał widok z okna

Zimą stawał się oparciem zielonej jemioły

przystankiem ptakom do podróży

Czekał na wiatr, promienie słońca

nieśmiałą zieleń rozwiniętych pączków

Tej wiosny nie odczuł życiodajnych soków

I nie zaśpiewał mu ptak

Leżał pocięty na równe części

Stary modrzew

Twórczość

tryptyk- szelest

zamyka w sobie czas

przenika przestrzeń
lśni blaskiem metalu
bezmiar
rozległość ciszy
rozdziera na części

pomiedzy nimi
lekko zaczyna się
i niepostrzeżenie kończy
głos saksofonu

© Copyright 2006 Łęczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury i Sztuki PLAMA. All rights reserved.
Obrazy i zdjęcia są objęte prawem autorskim, kopiowanie i rozpowszechnianie bez wyraźnej zgody autorów surowo zabronione.